Walpurgisnacht

Autor: Królowa udała się do Baden - Baden, Gatunek: Poezja, Dodano: 30 kwietnia 2014, 23:47:03

                                                    Die Salbe gibt den Hexen Mut,
                                                    Ein Lumpen ist zum Segel gut,
                                                    Ein gutes Schiff ist jeder Trog;
                                                    Der flieget nie, der heut nicht flog.*

                                                   

 

 

Rzepak pachnial wściekle,

 

wplatając się w rytm kręgów, bijących od głogów

i śliw, dzikich, stojących w późnych kwiatach;

 

było tak, jakbyśmy przez ten zapach szli,

                                                           pod zapach,

pokonując objęcia miłosnej figury duchów,

zamieszkujących Schwarzberg, Czarną Górę,

z której chcieliśmy złapać ogniska Maifeuer,

w Noc Walpurgii.

 

Milcząc i pogrążeni każde w swoich sprawach,

osobnych, lecz za rękę, za psem, który tropił

coś, co tam żyło, albo już nie żyło.

 

Lecz widać było tylko dymy wokół,

wieczór nie chciał się skończyć i nie będzie zdjęć

palonej Hexy; ten motyw ucieknie,

a wiedziałam - nie będzie

tej wiosny, nie będzie tej wiosny!

Takiej nigdy nie było.

 

Pachniało obłędnie,

jeszcze w drodze, w nas.

 

Wtedy wyszedł stamtąd, zza tej góry, na bis,

krwisty, ogromny zachód – a słońce pocięte

kilkoma wstążkami wiotkich chmur, jak kneblem

-      dla żartu, bo usta, pelne, i tłuste od szminki,

usta Marilyn,

śmialy się i śmiały.

 

 

 

*

 

Hexom daje maść odwagę,

Szmaty dobre są na żagiel,

Statek będzie z każdej niecki;

Kto dziś nie wzleciał, już nie wzleci.

 

Johann Wolfgang von Goethe, "Walpurgisnacht"

Komentarze (18)

  • Świeży, z drogi :)

    PS. Spaliłam koło, chyba zacisk szczęk.

  • :)

  • Znakomicie! Dziękuję, Małgosiu.

  • :))

  • Kosmos wiersz. Niektóre momenty osiadają bardzo mocno we mnie. Graty :)

  • Jest forma, Wysoka, no to jest do:
    Czytania oczywiście, ale i do:
    Recytowania, ale i do:
    Śpiewania, może przede wszystkim,

    Ach, jak by to pięknie brzmiało w dojrzałej tonacji...

    Ale szacun, gutgut.

  • Z zachwytu :)
    (nie zapomnę tego do końca życia: gra chmur i krwistego slońca, taka, że ze słońca widać było tylko ogromne, wręcz nadnaturalnej jak na słońce wielkości, czerwone wargi, ułożone w uśmiech kobiety, na całkowicie zdominowanym tym zjawiskiem niebie.)
    cieszę się, że trochę z tego przeciekło do wiersza.
    Chyba zachwyt jest uczciwym pretekstem do pisania?

  • Dominiku, sprecyzuj, proszę, jaka jest "dojrzała tonacja"? Pytałam muzyka, ale nigdy o tym nie słyszał :) - a jak nie rozumiem, to nie wiem, jak mam czytać ten komentarz.

  • Ten Goethe to autorskie tłumaczenie? W ostatnim wersie rozwaliłaś strukturę rytmiczną, lepiej chyba zrobić to w ten sposób:

    Hexom daje maść odwagę,
    Szmaty dobre są na żagiel,
    Statek będzie z każdej niecki;
    Kto nie wzleciał, już nie wzleci.

    Chociaż i tak dalej zgrzyta. A, i hexy robią niepotrzebne skojarzenia z kodem szesnastkowym, hehe. Chyba jednak lepiej "wiedźmy" po prostu.

  • Arek, to jest dwuminotowe tlumaczenie bez ambicji, przekład słów dla potrzeb czytelnika.
    Ale nie wzięłabym się za ten, świetny zresztą wiersz, z którego jest fragmencik, bo ma on niesamowite brzmienie, które jakoś obłędalnie dobrze pasuje z czarami. Tego rytmu za nic nie oddam po polsku bez kaleczenia sensu, nie da się, dla eksperymentu próbowałam przez moment i same straty. Jasne, wiedźmy, czemu nie. Ale wiedźma po polsku to nie tylko czarownica, a również jędza - tymczczasem tu chodzi o hexerei, czarowanie, 'czarownictwo', i specjalnie wprowadziłam to obce słowo, z którym jednak wielu uzytkowników polskiego języka się już zetknęło, aby troszkę objaśnić moją "Hexę" z wiersza. Która nie mogla być czarownicą, aby nie rozciągać mi frazy :)
    A "dziś", rozwalające metrum, jest b. ważne dla znaczenia wymowy wiersza Goethego.

  • Piękny. Wiem, o czym piszesz, bo przeżyłam takie chwile. Zachwyt jest najznakomitszym pretekstem do pisania.

  • Arek, spowokowałeś mnie, poprawiłam tłumaczonko na literackie, zrobiłam wszystko, co w ludzkiej mocy ;)

    Odwagi Hexom doda maść,
    Szmatę na żagiel, w górę maszt!
    A statek z niecki; wio! i w szał;
    Nie wzleci już, kto dziś się bał.


    Dziekuję, Małgosiu. Wiem, ża akurat Ty wiesz :)

  • nienaganna składnia, ciekawe splatanie emocji z zastanym lub odtworzonym widokiem, obrazem. szyk i elegancja pióra - wystarczy.
    JBZ

  • Piękne dzięki, Jerzy.

  • przeczytałem :)

  • :)

  • świetny, świetny, Małgorzato Wielka! :)

  • "królestwo moje nie jest z tego świata" ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się