Podróbki

Autor: Królowa udała się do Baden - Baden, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 lipca 2012, 21:10:29

Na ganek kryty winem, krótko przed obiadem,

wszedł Stach, o własnych siłach, jeszcze przed wątrobą,

i rzekł: Ryby fioletu oszwabiają wabia.*

 

Rzucono w niego jabłkiem, niewinnie,

podano kompot, chustkę do wytarcia brody,

i brzytwę, bo jak dziad proszalny w zaroście tonął,

i ujęto pod ręce, do grupowej fotki,  

bo coś nim trzęsło.

 

A wino się kręciło, aż się Stachu zwinął,

obrócił się na pięcie i poszedł w ogrody,

gdzie popłynął z rybami w przydenne fiolety,

w imaginacje trawne. Został czysty motyw:

na werandzie w krąg obiad –

gulasz z serc i deser.

 

W stawie stało południe, odbijał się przestwór.

Stach, jasny pęcherz, chwytał ustami powietrze,

a niebo oszwabiało ametystem, okiem boskiego obiektywu,

przyrzekając retusz.

 

 

* S. Grochowiak „W sadzie“

 

Komentarze (7)

  • Wiersz godny tytułu.

  • gdyby grafomania miała skrzydła
    ten wiersz by odleciał
    jak gołębica ....

    tekst zrozumiały tylko dla grafomanów ,
    no a że się do tej grupy nie zaliczam to napisze wprost :

    dno !!!!

    z pozdrowieniami Paris : )

  • nacpana zaraza przyplatala sie i tutaj!!

  • konta zalozone tylko po to by zaatakowac personalnie; Paris dakota Jones--ogarnia mnie obrzydzenie

  • Dziękuję wszystkim, (bladego trolla wyłączając) za uwagi i wizyty w okienkach :)

    • . .
    • 07 lipca 2012, 10:33:00

    Ciekawe.

  • Fajny obrazek o Grochowiaku, przywołujący jego biografię i i aluzje do twórczości - tak niezrozumiany! Mam nadzieję, że Stach z góry ("A mówią o nim Boże / a on po prostu fryzjer") uśmiecha się tylko.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się