Kolejka Piko

Autor: Królowa udała się do Baden - Baden, Gatunek: Poezja, Dodano: 01 lipca 2014, 12:31:20

Nie bylaś chłopcem, nie miałaś kolejki – Słownik Polny

 

 

ach jechać ze słownikiem!

z całym wyrazem

w piko ekspresie

i czytać co widzę

znać tamtych gości jeżdżących salonką

ich powiązania zawikłania trasy

i tylko czasem wyjrzeć przez zamglone

dla niepoznaki

 

rozumieć przesiadki

mówić pico bello

wersja Saxonia

i wiedzieć co znaczy

 

ale nie byłam chłopcem

nie musiałam składać

niczego w model stacji docelowej

i może to dobrze bo strach pomyśleć

jakby w moich rękach tańczyły trakcje

 

pod tę melodię

 

 

kolejka piko kolejka piko

jak dobrze jechać donikąd

Komentarze (13)

  • W. 2

    Dzięki za komenty, czytanie i ślady pod poprzednią wersją, ale wkleję wersję poprawioną, bo nie tylko błąd mnie tam drażnił, ale i wersyfikacja.

    • ZiKo .
    • 01 lipca 2014, 13:17:20

    Królowo, ten express z salonką (i przesiadkami), to chyba trochę jak żul w meloniku i z butelką Chianti Classico? :)

  • wersja na rynek rodzimy (wg SJP) ;)

    A nawet Orient Express woził (i wozi do dzisiaj) przeróżnych gości. No i nie zapominaj o aferze próby wyrzucenia z lotniska znanego prominentu, bo nosił podarte jeansy. Nie wszystko jest proste, ZiKo :)

  • * a, prominenta

  • Że o trasach nie wspomnę :)

  • Dla mnie się trochę nie podoba. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że widziałam, ile naprawdę znaczy budowanie tych torów, dokupywanie wagoników, jak można kochać małą lokomotywkę? Spać z nią, ułożoną na chusteczce obok poduszki?
    Ta kolejka, którą widziałam u mnie na podłodze nigdy nie jechała donikąd.

    • ZiKo .
    • 01 lipca 2014, 13:45:07

    dlatego, że jeździ w kółko? :)

  • Małgosiu, rozumiem i to doskonale.
    Wiersz nie chciał niczego popsuć małym chłopcom :) On doskonale rozumie małych chlopców - ale cóż, dopiero teraz pobawiłam się kolejką.

    Ta, ZiKo, trochę i dlatego, ale nie tylko. W dzieciństwie to jeżdżenie w kółko napełniało mnie strachem najpóźniej przy trzecim okrążeniu, ale uwielbiałam prawdziwe pociągi.

  • uśmiechnęłam się bardzo szeroku ;)

    puentę rozumiem aż nadto :P

    z pozdrowieniem , Małgosiu

    ps koniecznie bez czapki konduktorskiej. lub z.

    :)

  • *szeroko, być winno

  • ;))

    • . .
    • 02 lipca 2014, 20:17:41

    Jak byłem mały, to raz pojechałem do miasta wojewódzkiego. Tam w Składnicy Harcerskiej pod sufitem była rozłożona taka kolejka. Niestety nie ruszała się, ale można było podziwiać. Można też było kupić zestaw podstawowy: ciuchcia, 2-3 wagony, trochę torów. Innych zestawów niż podstawowy nie było. Zestaw podstawowy kosztował fortunę. Nie dało się mamy namówić. :P

  • To pozostało Ci przynajmniej ładne wspomnienie :) Ja uległam i kupiłam synowi, nie pamiętam już jakiej firmy, chyba Märklin, drogie to było cholerstwo i zajmowało kilknaście qm - niestety zabawa skończyla się po kilku dniach, no bo jak długo zdrowe na umyśle dziecko może znieść, jak coś jeżdzi w kółko? To gorsze niż chomik, bo ten wychodzi czasami przynajmniej z transu.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się