Intensywny brak

Autor: Królowa udała się do Baden - Baden, Gatunek: Poezja, Dodano: 18 września 2012, 12:52:38

 

To jest pani od serca.

Blada, krążenie? w węzeł; pochyla się

nad twoim najintymniejszym miejscem,

organem, bez którego nie żyjesz.

Drganie, wysiłek, bezsens synkopy – język, który płynnie przekłada

na linię życia, ręką o ciepłych palcach, translatorka twojego ciała,

które nie działa.

 

Pani od limitu nieśmiertelności, smutna jak Bóg, patrzący

w ten obraz nędzy i grzechu, tłuszcz i zaniechanie.

Proszę się odprężyć, zostanie pan u nas przez chwilę,

został panu obszar nietknięty, nie jest źle,

dobrze, że prędko, sąsiadka, telefon, pies - mówi a myśli:

jest tak u wszystkich, tłumaczę śmierć.

 

Pani od życia na czas, siostra z kluczem,

ciężko u szyi. Dziewczynka z ciężarem mokrych piórek

w zapłakanej rączce, nosicielka martwego kotka.

Idiotka, są sprawy tak przegrane, że lepiej w nie nie wdepnąć,

jak można tak zasnuć sobie obraz –

ten kanał, w który patrzy, pełen martwej tkanki,

gniewu, szram od uderzeń drzwi lodówki o noc  –

 

jest w nim dno, które bierze w siebie, Chłonna

- miejsce przyczajonych ryb

o wąskich pyskach, nic ich nie nasyci –  Widząca,

czyta zapis, wyrok, przebieg zbrodni z braku,

 

bo nie znajduje śladu w głuchych salach serca

po wygranym na skórze prostym rytmie, bicie

na dwa, po zapachu obcej krwi, trującym,

od którego umiera się na szczęście,

 

aż sama staje się kanałem – Pani Tunel,

Pani Gwizd w uszach, Zjazd z poręczy,

Pani z Cudzym Sercem.

 

 

 

Komentarze (12)

  • Zjazd z poręczy! Świetny ten koniec.

  • Nie jestem chora, ale badanie mi się przyda.

  • Zjazd z poręczy, bez trzymanki (tak naprawdę to jest wiersz dla Anki ;-))

  • Rewelacyjny,świetny wiersz Małgoś!

  • Touche!

  • PRZEBUDZENIE

    czegoś potrzeba ? dostał pan zawał,
    to się dostaje przez pracy nawał,
    to się dostaje przez tłuszcz i wódkę,
    nie patrz pan w biust mój, cipki na kłódkę

    zamknął przed panem zawał na kwartał
    (o ile OIOM opuścisz) - balsam
    z piersi, lizawki ze wzgórków młotkiem
    wybij se pan sam - bo drugi kopnie

    zawał za burtę, gdzie święty Boże
    w serca kopanym pomóc nie może.


  • o, w serce kopany!
    Jesteś niezawodny, Słowniku :)

  • Jarku
    i Jarku,
    dziękuję bardzo :)

  • Szacun.

  • - miejsce przyczajonych ryb

    o wąskich pyskach, nic:)

  • :)

    • M G
    • 19 września 2012, 23:22:19

    nie mogę czytać po pijaku. wrócę do niego na trzeźwo. zw.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się