Con tessa film

Autor: Królowa udała się do Baden - Baden, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 czerwca 2014, 12:04:06

Con tesafilm, Görlitz, 2014

 

 

Grand Budapest Hotel, a raczej atrapa,

bo wszystko z papkartonu i taśmy klejącej

w Republice Żubrówki, to Ludowa Hala,

od tyłu ruina porośnięta mchem, gdzie leżałam

kiedyś na kamiennej ławce, a monsieur Gustave

wziął tylko kilka szybkich lekcji

 

niemieckiego w tutejszej Euroschule, ale szał był,

panie nauczycielki mdlały, szofer czekał,

kordon policji ochraniał idola.

 

Lecz gdzież nam do Habsburgów, glanz zmatowiał,

klapa na wszystkich frontach, potężny odkurzacz

zassał pół Europy. Ktoś sprząta do czysta

 

pokój (ona wtulona w muldę z jego ramion)

w królestwie Bezironii, gdzie się nie dostaną

na lewy paszport. Hotel Peryferial, Fine

dwugwiazdkowy; za drobną opłatą odchodzą

z miłości we dwoje: aus freiem Willen

und mit klaren Sinnen.*

 

Droga hrabino, zgrałaś się do szpilek.

 

 

 

 

 

* Z wolnej woli i o zdrowych zmysłach

Komentarze (12)

  • Cacy!

  • Dziekuję, Jarku. Cacana była epoka, i film o niej ("Grand Budapest Hotel", świetny, polecam!) - ja ją tylko musnęłam, pod włos :)

    • a. z.
    • 05 czerwca 2014, 18:51:38

    'mulda ramion' jest genialna!

  • o, a to się cieszę - bo to pierwotny zamysł, i też go darzę sympatią. W ostatnim momencie dodałam "z", bo obawiałam się, że mogą zdarzyć się problemy wyobrażeniowe na styku wypukłość - wgłębienie :) - okazuje się, że niesłusznie.

    • A B
    • 05 czerwca 2014, 19:39:26

    ...

    wybieram ten film z 1954 -

    Bosonoga Contessa

    Pewnego dnia Harry Daves (Humphrey Bogart), podupadły hollywoodzki reżyser poznaje w podejrzanym madryckim lokalu atrakcyjną tancerkę, Marię Vargas (Ava Gardner). Daves pragnie uczynić z niej wielką gwiazdę, a przy okazji odbudować swoją reputację filmowca. Niestety dziewczyna zamiast sławy wybiera związek z arystokratą cierpiącym na impotencję.
    (oczywiście - wiki)

    dla mnie atrakcyjna młoda kobieta wybierająca impotenta (Intymność, Sartre'a chociażby...

    to zagadka przełamująca schemat...

    i w tym kontekście ten kawałek -

    (ona wtulona w muldę z jego ramion)
    w królestwie Bezironii, gdzie się nie dostaną
    na lewy paszport

    - dooooopiero brzmi!!!

    - a podlane tym -

    za drobną opłatą odchodzą
    z miłości we dwoje: aus freiem Willen
    und mit klaren Sinnen.*

    rzeczywiście zasługuje na pointę... bez szpilek!

    ...

  • :)))

    bardzo ciekawe, dziękuję, wiersz nabrał rumieńców ;)

  • Jakkolwiek autorka chciała powiedzieć raczej parę słów uwieczniających erę tasmy klejącej, ów fragmencik zaś, łaskawie potraktowany, pozwolilam sobie popełnić ku pamięci samobójczej śmierci Stafana Zweiga i jego żony, pod naporem epoki barbarzyństwa ("Grand Budapest Hotel", kręcony w moim mieście, oparty jest na motywach Zweiga).
    (Ale wcale się przy tej interpretacji nie upieram, tym bardziej, że 'contessa' zgrała się przecież do butów :))

    • A B
    • 05 czerwca 2014, 22:16:46

    ...

    tak, tak - wiem to... ale znalazłem ten film z 1954... a każdy facet chce być kochany przez piękną kobietę wbrew słabościom/ułomnościom... a impotencja to już szczyt tych dziecięcych pragnień... (czyżbym nadał nowe znaczenie kompleksowi Edypa?)

    i ta końcówka mi zagrała... (Intymność czytałem ponownie ze 2 tygodnie temu... ta końcówka mnie wiodła... bo jest naj...

    od góry leciałem oczywiście Weimarem... ale końcówka nie dała mi szans

    no i przywiodła jw. - tj. tuta

    ...

  • "a impotencja to już szczyt tych dziecięcych pragnień... (czyżbym nadał nowe znaczenie kompleksowi Edypa?" - no nie wiem, nie byłam chłopcem, ale zawsze mi się zdawało, że szczytem dziecięcych pragnień jest raczej impotencja ojca ;)

    A poważnie: coś w tym jest, co piszesz, bo prawdziwa intymność miedzy kobietą a mężczyzną obejmuje wszystkie stany, łącznie z bezsilnością, aż do śmierci. I tu się wiersz nie wypiera :)

    • A B
    • 05 czerwca 2014, 23:03:49

    ...

    zabić ojca - posiąść matkę

    a u mnie -

    zabić seks - posiąść miłość

    (tak jest w Intymności... więc jednak nie moje!!!)


    St. Zweig - Duchowa impotencja to niemożność wzięcia w posiadanie życia.

    (Głównym przedmiotem zainteresowania Zweiga jako pisarza była psychologia człowieka. Znajdował się on pod znacznym wpływem pracy Zygmunta Freuda.
    - wiki)

    w grudniu 1937 Zweig odwiedził Freuda w Wiedniu...

    - he had been overcome be a feeling of impotence and despair...

    (Stefan Zweig Reconsidered: New Perspectives on his Literary and Biographical ...)

    ale czy chodzi o impotencję duchową, czy fizyczną?

    cholera wie!

    ...

    • A B
    • 05 czerwca 2014, 23:07:50

    ...

    chociaż feeling wskazuje na psychiczną... szkoda!

    ...

  • Raczej inercja i zniechęcenie z powodu zacieśniającej się pętli faszyzmu - był już wtedy na wygnaniu (dokąd zresztą sam się udał, genialnie wyczuwając rozmiar katastrofy) - zdejmowano ze sceny sztuki, których był autorem, był na indeksie, palono jego książki.
    Nawiasem mówiąc, pierwszy zakaz miał miejsce już w marcu 1933 i dotyczył filmu wg. jego noweli pt. "Paląca tajemnica", który własnie wszedl na ekrany, gdyż tytuł mógł się wydawać aluzją do spalenia Reichstagu :)

    Fizycznie był chyba w niezłej formie, skoro w 38-ym rozwiódł się z powodu romansu z sekretarką, która została póxniej jego żoną.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się